Nim nadejdzie pora by spakować walizki i wybrać się na upragniony urlop, na który czekaliśmy cały rok, powinniśmy poczynić niezbędne przygotowania – i nie mam tu na myśli tego….co zapakować do tych walizek i czy wszystko zdołamy w nich upchnąć. Jeśli już wiemy do jakiego miejsca na świecie chcemy dotrzeć, celem maksymalnego wykorzystania urlopu i pełnej regeneracji sił, powinniśmy sprawdzić wszelkie dostępne informacje o przewoźniku, kraju docelowym i najważniejsze – o firmie organizującej nasz wypoczynek.
Każdy z nas czeka na sezon urlopowy. Przepiękna pogoda, słońce nas rozpala, zapominamy o pracy, szkole, innych codziennych obowiązkach, widzimy siebie na leżaku pod parasolem, przepiękna piaszczysta plaża, drink w ręku….. Ależ chce się żyć!
Niestety często, gęsto jeśli decyzję o wyborze touroperatora podjęliśmy pochopnie ten sielankowy obraz może prysnąć szybciej niż się pojawił. Luksusowy hotel okazuje się – może niekoniecznie ruderą – ale widok z okna mamy nie na horyzont utworzony przez nieboskłon i ocean – tylko na plac budowy, plaża jest kamienista, daleko od hotelu,brakuje na niej pryszniców – zrozumie każdy kto po kąpieli w słonej wodzie nie miał możliwości umycia się. Zakładasz koszulkę na zasolone ciało (plecy spalone słońcem trzeba ukryć) i co….szczypie jak cholera, a do apartamentu z łazienką 45min piechotką.
To tylko przykładowe mniej groźne sytuacje, które mogą nam zepsuć przyjemność z wypoczynku, ale przecież prawie każdego roku mamy zdarzenia typu…..organizator nie zapłacił za hotel, organizator nie zapłacił liniom lotniczym…. i problem gotowy. Koczujemy w hotelu czy na lotnisku w nadziei, że pomoc nadejdzie w miarę szybko.